NAWIGATOR:      Strona główna -> Doniesienia i nowości: Ubezpieczenia majątkowe
 

Z frytek do PZU?

Nowym prezesem PZU SA został Jaromir Netzel. Był adwokatem i członkiem Rady Nadzorczej firmy Dalmor SA, która do swoich osiągnięć zalicza budowę chłodni rybnej i kompleksu hotelowo-biurowego. Władzę nad największym polskim ubezpieczycielem otrzymał człowiek, który dotychczas odbierał raporty z przechowywania ryb, mięsa i... mrożonych frytek.

Informacja o powołaniu Jaromira Netzla pochodzi z nieoficjalnego źródła, jednego z posłów PiS. Szczerze mówiąc mamy nadzieję, że jest kaczką dziennikarską (nie mrożoną, za to mrożącą krew w żyłach) i okaże się elementem zabawy partii rządzącej z "układem" w mediach.

O mecenasie Netzlu niewiele wiadomo. Z komentarzy na forach internetowych wynika, że nie jest to osoba o dużych kompetencjach biznesowych, za to jest lubiana w środowisku nadmorskiej prawicy. Ponieważ jednak nie mamy zaufania do tego typu źródeł, z góry zastrzegamy, że moga one wynikać z osobistych porachunków z nowym prezesem PZU.

Oto fragment informacji o firmie Dalmor SA, w której Radzie Nadzorczej zasiadał Jaromir Netzel:

      Przedsiębiorstwo Połowów, Przetwórstwa i Handlu Dalmor SA do niedawna będące jeszcze przedsiębiorstwem państwowym, powstało 29 stycznia 1946 roku. W obecnej formie prawnej, jako jednoosobowa Spółka Skarbu Państwa, działa od 1 maja 1992 roku.
      Ponad 50-letnia historia Firmy ukształtowała renomę i stworzyła tradycje, które procentują, mając duże znaczenie zarówno dla aktualnych działań, jak i planów na przyszłość. Przez cały ten czas podstawową działalnością DALMOR-u były połowy dalekomorskie, a jego flota była obecna na wszystkich znaczących łowiskach świata.
      Jednak z uwagi na pogłębiające się niekorzystne czynniki zewnętrzne w otoczeniu rybołówstwa dalekomorskiego, które w coraz większym stopniu staje się uzależnione od prawnych uwarunkowań łowisk, jak również od biologicznej wydajności akwenów, poszukiwane są nowe rozwiązania organizacyjne dla utrzymania floty oraz bardziej efektywnego i racjonalnego wykorzystania potencjału lądowego.
      (żródło: Dalmor SA)

Ranking banków dla firm

Prezes towarzystwa ubezpieczeniowego musi - a właściwie musiał do tej pory - wykazać się doświadczeniem w zarządzaniu firmą tego typu. W przeciwnym wypadku nie otrzymywał zgody Komisji Nadzoru Ubezpieczeniowego i Funduszy Emerytalnych na podjęcie obowiązków. Decyzje odmowne nie były rzadkością: ostatni znaczący przykład to odrzucenie wniosku TU Europa o mianowanie Jacka Podoby na to stanowisko. KNUiFE argumentowało, że obecny dyrektor zarządzający TU Europa nie ma odpowiedniego doświadczenia w zarządzaniu towarzystwem ubezpieczeniowym. Otrzymał za to zgodę na pełnienie funkcji prezesa mniejszego TU na Życie Europa.

Jak widać, zgody na pełnienie funkcji prezesa nie otrzymał człowiek, który - używając terminologii sportowej - jest o sto stadionów przed Jaromirem Netzlem. Jeżeli informacja o nominacji mecenasa Netzla okaże się prawdziwa, szef KNUiFE Jan Monkiewicz będzie miał twardy orzech do zgryzienia. Jeżeli bowiem Komisja wyrazi zgodę na pełnienie takiej funkcji przez osobę, której kontakt z rynkiem ubezpieczeniowym ograniczał się do kupienia polisy OC, to równie dobrze prezesem dowolnego towarzystwa może zostać chociażby naczelny e-insurance.pl. Albo nawet któryś ze stażystów...

A my wszyscy bardzo chętnie. Lepiej nie będzie, za to jeszcze śmieszniej.

(8.06.2006)


 NAWIGATOR:      Strona główna -> Doniesienia i nowości: Ubezpieczenia majątkowe