| NAWIGATOR: Strona główna -> Doniesienia i nowości: Ubezpieczenia majątkowe |
|
Rok w ubezpieczeniach 2004 rok oszczędził nam poważnych problemów na rynku, wyłączając może permanentny skandal z prywatyzacją PZU. Zdążyliśmy się jednak do niego przyzwyczaić a że przy okazji nie powoduje on żadnych problemów z funkcjonowaniem największego polskiego ubezpieczyciela - nie ma co się nad nimi w tym miejscu rozwodzić. Z punktu widzenia czystych finansów można wysnuć ryzykowną tezę, że im dłużej trwa konflikt pomiędzy udziałowcami PZU tym lepiej dla firmy. A już komisyjno-parlamentarny spektakl winduje zyski do niebotycznego poziomu. PZU SA zarabia bowiem coraz więcej i to na wszystkim. PZU SA (ubezpieczenia majątkowe) zebrał od klientów co prawda tylko o 3,7% więcej składek niż w 2003 r. - 7.485 mln zł; udało się jednak wypracować aż 1.416 mln zł zysku netto co jest absolutnym rekordem na polskim rynku ubezpieczeniowym. Wzrost sumy zebranych składek w PZU Życie wyniósł sporo ponad inflację - 6,9% - pomimo zmniejszenia wpływów z polis indywidualnych. Kwota składki (5.480 mln zł) naprawdę wzbudza szacunek. W firmie wzrosły jednak odszkodowania - o ponad 11% - co może oznaczać, że wskutek likwidacji polis na życie wynik finansowy netto jest nieco zawyżony (rozwiązanie rezerw na polisy wpływa bezpośrednio na zysk). I tak jednak trzeba przyznać, że 758,5 mln zł brzmi doskonale a jeżeli uzupełnimy, że oznacza to wzrost aż o 56,8% to jedynie możemy życzyć PZU dalszych wieloletnich sporów pomiędzy Eureko a Skarbem Państwa... ![]() Ale najbardziej zaskakujące wyniki finansowe osiągnął Nationwide. Ten krótko działający na polskim rynku ubezpieczyciel dostosował swoją strategię do sytuacji rynkowej, która do najłatwiejszych nie należy. Rozpoczął działalność w momencie, gdy upadało milion polis na życie - a to nie należy do przyjemności. Mocno sparzył się na tym inny światowy gracz - Metropolitan Life - który ostatecznie wycofał się z polskiego rynku. Niszą, w którą postanowiło pójść Nationwide, są ubezpieczenia stricte inwestycyjne, umożliwiające ominięcie podatku od dochodów kapitałowych. W efekcie Nationwide zebrało w 2004 r. 641,4 mln zł składek (a właściwie lokat), co oznacza wzrost o ponad 230% w stosunku do 2003 r. Poprawił się też wynik finansowy towarzystwa - w 2003 r. strata wyniosła 26 mln zł, w 2004 r. już tylko 14 mln zł. Nationwide zdaje sobie jednak sprawę z faktu, że polisy stricte inwestycyjne nie są dobrą podstawą do budowania siły finansowej firmy (choć jak najlepszym dla budowy jej wizerunku po niewielkich kosztach). Dlatego też rozpoczęły się już negocjacje w sprawie sprzedania polskiej filii Nationwide Global Holdings. Allianz z kolei jest w trakcie polisowej zawieruchy. Odważnie wszedł na rynek ubezpieczeń dla małego biznesu (stawki za ochronę pożarową są nawet o 50% niższe niż w PZU SA - sprawdziliśmy to organoleptycznie na własnym portfelu), ale głównym źródłem wpływów są ubezpieczenia komunikacyjne. Nie należy jednak zakładać, że jest to oferta dla klientów indywidualnych - nawet wstępne przejrzenie oferty cenowej w kalkulatorze Allianza powoduje palpitacje serca. Znacznie lepiej traktowani są klienci biznesowi, ubezpieczający kilka, kilkanaście lub jeszcze więcej samochodów i łączący polisy komunikacyjne z pakietami dla firm. Allianz stracił część klientów z grona największych firm - jest to skutek wejścia Polski do Unii Europejskiej - ale i tak zwiększył przypis składki w tej dziedzinie o 2%. Nawet po odliczeniu inflacji wynik jest całkiem zadowalający - niektórzy analitycy spodziewali się nie tylko realnego ale i nominalnego spadku wpływów od największych firm. W sumie wzrost przychodów Allianz Polska o 25% (do 873 mn zł) to wynik wręcz doskonały, co skutkuje również zyskownością, która w 2004 r. wyniosła prawie 31 mln zł na plusie. Wygląda na to, że Allianz Polska osiągnął już taki punkt rozwoju, w którym straty netto na zawsze odeszły do historii. ![]() Progu rentowności nie przekroczyły spółki z grupy Compensy. Compensa SA (majątek) znacznie zwiększyła wpływy ze składek (330,1 mln zł - wzrost o ponad 30%) ale nadal przynosi straty. W 2004 r. wyniosły one 32,4 mln zł, czyli o prawie połowę mniej niż w ciężkim dla firmy 2003 r. (wówczas przyniosła prawie 72 mln zł strat). Podobna sytuacja dotyczy Compensy Życie, w której wzrost zebranej składki o prawie 30% (86,7 mln zł) nie pozwolił na osiągnięcie zysku netto. Strata została jednak zmniejszona z 27 do 14,3 mln zł. Ciekawy wynik osiągnęły spółki z grupy Generali. Imponuje wzrost sumy zebranych składek w dziale majątkowym - wyniosła ona w 2004 r. prawie 472 mln zł, czyli aż o 94%. Żródłem sukcesu są polisy komunikacyjne i obsługa klientów korporacyjnych. Zwiększenie portfela komunikacyjnego spowodowało wzrost odszkodowań - utrzymuje się na jeszcze przyzwoitym sumarycznie i procentowo poziomie - ok. 79 mln zł (wzrost o 65,5%). Majątek przyniósł grupie stratę netto w wysokości niecałych 28 mln zł, co nie może dziwić w sytuacji poszerzania sieci sprzedaży. (21.03.2005) |
| NAWIGATOR: Strona główna -> Doniesienia i nowości: Ubezpieczenia majątkowe |