NAWIGATOR:      Strona główna -> Ubezpieczenia komunikacyjne
 

Polisa bez ubezpieczenia w Cignie STU

Cigna STU wprowadziła do całej sieci sprzedaży specjalną wersję ubezpieczenia AutoCasco. Mimo wielu dobrych chęci nie udało nam się zrozumieć, dlaczego klient miałby je wybrać.

Jedyną zaletą nowych polis są znacznie niższe składki ubezpieczeniowe. W zamian otrzymuje się jednak produkt słaby i wypełniony dziwnymi warunkami. Nawet klienci, którzy idealnie spełniają warunki nowej polisy nie powinni decydować się na jej zakup. Nie otrzymają bowiem wypłaty, jeżeli auto rozbije choćby syn, który wsiadł za kierownicę bez uprzedzenia o tym towarzystwa. Sama zgoda ojca nie wystarczy.

Główną cechą negatywną polis jest zmuszenie kierowcy do podania w umowie osób, którym zamierza pożyczać samochód. Wpisanie młodego człowieka (w wieku do 25 lat) spowoduje wzrost składki o 25%. Jeżeli klient ma dwójkę dzieci w tym wieku i zgłosi je do polisy, zapłaci o 40% więcej. Towarzystwo nie ufa też ludziom starszym (powyżej siedemdziesiątki), zwyżka wyniesie tu 5-10%. Jeżeli klient nie chce podać osób upoważnionych do kierowania pojazdem, wówczas ma dwie możliwości: albo zapłaci o połowę wyższą składkę (ale wówczas cały interes z taką polisą casco przestaje być opłacalny - taniej jest prawie wszędzie) albo nie wolno mu nikomu pożyczać samochodu. Jeżeli to zrobi i przydarzy się wypadek, nie dostanie... ani grosza. Przed oczyma stanął nam obrazek: alkoholowe imieniny, prośba o odwiezienie przez syna znajomych, kraksa i wielka dziura w domowym budżecie. To co to za polisa? - spytacie. Cóż, już we wstępie ostrzegliśmy, że nie umiemy tego pojąć.

Cigna STU nie lubi też właścicieli niektórych marek samochodów. Przykładem może być Mercedes (za jego posiadanie zwyżka składki "kradzieżowej" wyniesie 50%).

Powiedzmy, że bardzo chcesz kupić to ubezpieczenie i kupiłeś inny samochód. Wiesz co się stanie, jeżeli przekroczysz prędkość o 21 km/h i spowodujesz wypadek? Nie dostaniesz odszkodowania z tytułu tej polisy AutoCasco. Wcale. Tu przed oczyma staje nam wieloletni proces sądowy z udziałem setek biegłych: przekroczyłem prędkość o 19 km/h - mówi klient. Nie, przekroczył o 21 km/h - twierdzi przedstawiciel Cigny STU. I tak dalej, do emerytury.

Rzadko nam się to zdarza, ale naprawdę nie mieliśmy już ochoty analizować dalej tej oferty. Nie piszemy zatem o innych zwyżkach za wiek, wielkich wymaganiach w przypadku droższych pojazdów, rozbiciu składki na część wypadkową i kradzieżową, zwyżce za posiadanie samochodów najwyższej klasy, zwyżce za naprawy na podstawie rachunków zamiast bezgotówkowej (brak zniżki jest w praktyce zwyżką)... Dość.

Zainteresowanych zapraszamy do oddziałów Cigny STU. Nowa polisa nosi nazwę.. "Rozważny Kierowca". :-)

(10.10.2002)


 NAWIGATOR:      Strona główna -> Ubezpieczenia komunikacyjne