NAWIGATOR:      Strona główna -> Doniesienia i nowości: Ubezpieczenia na życie

Monopol w grupówkach

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta wszczął postępowanie przeciwko PZU Życie SA w sprawie zarzutu o dławienie konkurencji na rynku grupowych ubezpieczeń na życie. Dla PZU Życie to niezwykle ważny rynek, gdyż generuje prawie 90% zbieranych składek.

Walka o grupowe polisy na życie to być albo nie być dla PZU Życie. Regularnie malejący udział rynkowy wynika z tego, że prawie 90% składek PZU Życie pochodzi właśnie z "grupówek" - a wynik ten nie zmienia się już od kilku lat. Konkurenci skupili się na walce o rynek indywidualnych ubezpieczeń na życie, czym zdobyli obecnie połowę wpłacanych co roku pieniędzy. Nie walczyli zdecydowanie z PZU Życie ze względu na... no właśnie. Przedmiotem postępowania UOKiK jest stosowanie przez największego ubezpieczyciela czynności noszących znamiona nieuczciwej konkurencji.

Po raz pierwszy w swojej historii UOKiK powołał się na traktat akcesyjny Rzeczpospolitej Polskiej z Unią Europejską. Artykuł 82 traktatu zakazuje nadużywania pozycji dominującej. Posiada on prawną wyższość nad polskim prawodastwem. Różnica jest na tyle daleko idąca, że jeżeli przepisy polskiej ustawy są sprzeczne z prawodawstwem i dyrektywami UE, wówczas zarówno urzędy publiczne jak i sądy mają obowiązek zastosowania bezpośrednio dyrektyw unijnych. Rzadko się o tym pisze lub mówi, ale walka ze złymi polskimi ustawami coraz częściej opiera się właśnie na sprzeczności z dyrektywami UE. I z definicji w sprawach tych strony pozywające wygrywają.

Ranking banków dla firm

W jaki sposób PZU Życie nadużywało pozycji dominującej?

  • Sposób 1 - "piąta kolumna"
    Osoba odpowiadająca w firmie za zbieranie składek na ubezpieczenie grupowe otrzymuje wynagrodzenie od PZU Życie. Najczęściej pracodawca w ogóle o nim nie wie. Rzecz jasna osoba taka zrobi wszystko, aby polisa grupowa pozostała w rękach płacącego jej towarzystwa.
  • Sposób 2 - "trzymiesięczna składka"
    W stosunku do małych firm PZU Życie stosuje "karny" sposób negocjacji. Jeżeli firma wypowiada umowę grupowego ubezpieczenia na życie, musi wpłacić trzy miesięczne składki jako karę. Zapisy te zostały kilkakrotnie uznane za sprzeczne z prawem, ale ze względu na brak możliwości stanowienia prawa przez sądy, wyroki nie są obowiązujące na terenie całego kraju.
  • Sposób 3 - "dziel i rządź"
    W niektórych umowach PZU Życie zawarło zapis, że wypowiedzenie umowy ubezpieczenia grupowego musi poprzeć 75% pracowników przedsiębiorstwa. Mimo, że nie są oni stronami umowy (polisę podpisuje zakłąd pracy).
Najbardziej szokujące są przykłady podawane przez Gazetę Wyborczą: PZU Życie stosuje bowiem takie same zasady walki o rynek również w przypadku szkół. Pozywa je do sądu, czasem wygrywa, czasem nie. Zawsze jednak próbuje do końca. Osobiście uważamy, że nie ma to nic wspólnego z etycznym prowadzeniem biznesu.

Jeżeli UOKiK uzna, że PZU Życie nadużyło pozycji dominującej na rynku ubezpieczeń grupowych, może ukarać ubezpieczyciela karą w wysokości do 10% przychodów, co oznacza horrendalną sumę do 550 mln zł. Jak dotychczas jednak tak wysoka kara procentowa nie miała w Polsce miejsca.

PZU Życie wygenerowało w 2004 r. 5.480 mln żł składek, z czego na ubezpieczenia grupowe przypadło aż 4.919,21 mln zł. Widzimy zatem, że utrzymanie pozycji monopolistycznej to "być albo nie być" firmy.

PZU Życie ma zdecydowanie nie najlepszy rok. Wcześniej UOKiK wszczął postępowanie w sprawie nadużywania pozycji monopolistycznej wobec swoich reprezentantów ("PZU Życie w UOKiK").

(05.07.2005)


 NAWIGATOR:      Strona główna -> Doniesienia i nowości: Ubezpieczenia na życie