NAWIGATOR:      Strona główna -> Doniesienia i nowości: ZUS, rząd, prawodawstwo

Albo renta albo praca

Projekt uszczelnienia FUS zakłada obciążenie składkami ZUS-owskimi umów o pracę zawieranych z rencistami. Dodatkowo zostanie wprowadzone poważne ograniczenie dorabiania. Renty nie otrzymają wcale ci, którzy nie rozwiążą stosunku pracy.

Rząd przesłał do prac sejmowych projekt uszczelnienia systemu świadczeń społecznych w zakresie rent z tytułu niezdolności do pracy. Zawiera on wiele zmian, które mają zmniejszyć szarą strefę rentową.

Najważniejszą zmianą jest likwidacja zwolnienia ze składek na ZUS. Dotychczas rencista prowadzący własną działalność gospodarczą nie musiał ich płacić. Teraz nie będzie mógł z tego skorzystać - będzie opłacał składki tak jak wszyscy inni przedsiębiorcy.

Druga poważna zmiana to konieczność rezygnacji z pracy. Jeżeli dana osoba otrzymała rentę z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, musi rozwiązać stosunek pracy z dotychczasowym pracodawcą (który zatrudniał go bezpośrednio przed przyznaniem renty). Jeżeli tego nie zrobi, renta nie będzie wypłacana.

Projekt zmniejsza również możliwości dorabiania do renty. Limit został ustalony na bardzo niskim poziomie - zaledwie 30% średniej płacy. Oznaczałoby to, że według dzisiejszych stawek rencista mógłby dorobić zaledwie 680 zł brutto (!). Po przekroczeniu tego limitu rencista straciłby część renty. Jedynym wyjątkiem są osoby pracujące w zakładach pracy chronionej - ich limit nie obowiązuje.

Ranking banków dla firm

Co to oznacza w praktyce? Przede wszystkim skończą się zapewne ogłoszenia "zatrudnię rencistę do sklepu". Wynikały one bezpośrednio z oszczędności na składkach ZUS-owskich. Po drugie wielu rencistów zrezygnuje z prowadzenia własnych firm. Niewielu z nich rozwija bowiem działalność na tyle dużą, że pozwoliłaby płacić co miesiąc ponad 650 zł składek. Często taka kwota to cały zysk wypracowywany przez rencistę.

Z jednej zatem strony projekt ograniczy szarą strefę, ale tylko w sferze wypłat z funduszu rentowego. Ich poziom może się znacząco zmniejszyć. Rozszerzy się jednak szara strefa w gospodarce - rencista nadal może świadczyć usługi zegarmistrzowskie, ale nie będzie już tego robił oficjalnie lecz na czarno.

Projekt najprawdopodobniej nie wejdzie w życie. Został skierowany do obróbki komisyjnej, ale po pierwsze tego Sejmu zaraz nie będzie (a "stare" projekty prawie automatycznie lądują w koszach); po drugie nikt przed wyborami nie weźmie sobie na głowę promowania ustawy odbierającej i ograniczającej świadczenia; po trzecie wreszcie droga legislacyjna jest za długa nawet przy założeniu realizacji pełnej kadencji obecnego parlamentu.
Renciści mogą zatem jeszcze przez jakiś czas spać spokojnie. Kiedyś jednak projekt wróci - ministerstw nie dotyczą poselskie zasady rezygnacji z planów poprzednich ekip. Nowelizacje zaczekają w szufladach na nowy rząd i nowego ministra, ale nie znikną w odmętach archiwów kancelarii tak jak stanie się to w Sejmie.

(21.03.2005)


 NAWIGATOR:      Strona główna -> Doniesienia i nowości: ZUS, rząd, prawodawstwo