NAWIGATOR:      Strona główna -> Doniesienia i nowości: ZUS, rząd, prawodawstwo

Składki rosną po cichu

17 marca br. opublikowano kontrowersyjną ustawę o Narodowym Funduszu Zdrowia, która likwiduje dotychczasowe Kasy Chorych (zwane skądinąd "chorymi kasami"), w ich miejsce wprowadzając centralny NFZ. Przy okazji podniesiono składkę zdrowotną dla najmniejszych firm o blisko 1/3. Zamiast niecałych 107 zł za kwiecień wyniesie ona ponad 142 zł!

17 marca br. opublikowano, po długiej zwłoce, kontrowersyjną ustawę o Narodowym Funduszu Zdrowia, która likwiduje dotychczasowe Kasy Chorych, w ich miejsce wprowadzając centralny NFZ i jego regionalne oddziały, dokładnie pokrywające teren działania dzisiejszych kas.

Przy całym medialnym szumie dotyczącym przekształceń organizacyjnych milczeniem pomijano dotąd drobne, aczkolwiek istotne, zapisy, które znacząco zwiększają obciążenia składkowe niektórych grup płatników.

Zwiększenie składki z 7,75% na 8%, a potem co roku o kolejne 0,25% aż do 9%, opinia publiczna jakoś przełknęła. Milczącą zgodę wydano nawet na fakt, że owe 0,25% wzrostu (i wszystkie kolejne) sfinansowane zostaną ze skromnych budżetów ubezpieczonych. Mało kto mówi jednak o tym, że brak możliwości odliczenia części składki od zaliczki na podatek, nie jest jedynym pomysłem na zmniejszenie finansowej dziury w ochronie zdrowia.

Dość nieprzyjemna niespodzianka czeka już niedługo osoby prowadzące pozarolniczą działalność, które w zdecydowanej większości opłacają składki od minimalnej dopuszczalnej podstawy wymiaru, tj. od 60% przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim kwartale. Ich obciążenia wzrosną bowiem bardzo znacznie.

Dotąd zasada ustalania wysokości składki na ubezpieczenie zdrowotne była identyczna jak składki na ubezpieczenia społeczne. Ustawa zdrowotna odsyłała bowiem w tym zakresie do zapisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. I tak co kwartał, wraz ze zmianą przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim kwartale, zmieniały się, zazwyczaj na niekorzyść płacących, składki - zarówno te społeczne jak i składka zdrowotna.

Zmieni się to wraz z wejściem w życie nowej ustawy. Od 1 kwietnia br. podstawa składki dla osób prowadzących pozarolniczą działalność będzie inna dla ubezpieczeń społecznych i inna dla ubezpieczenia zdrowotnego. Nie trzeba chyba dodawać, iż ta druga będzie znacząco wyższa.

Zgodnie z przyjętymi zapisami podstawą będzie kwota zadeklarowana, nie niższa jednak od, uwaga, 75% przeciętnego wynagrodzenia. Sama skala procentowa rośnie więc o 15 punktów! To jednak jeszcze nie koniec. Ponieważ ustawa nie odsyła już w tym zakresie do ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, zmieni się również pojęcie przeciętnego wynagrodzenia. Od kwietnia do celów ustalania podstawy wymiaru przyjmować należy przeciętne wynagrodzenie, o którym mowa w ustawie o Narodowym Funduszu Zdrowia. Wynagrodzenie to jest tzw. wynagrodzeniem w sektorze przedsiębiorstw WŁĄCZNIE z wypłatami z zysku. Jego wysokość jest naturalnie dużo wyższa od przeciętnego wynagrodzenia stanowiącego podstawę składki na ubezpieczenia społeczne.

Jak łatwo wyliczyć:

  • składka zdrowotna za marzec:
    2225,41 zł x 60% -> 1335,25 zł x 8,00% -> 106,82zł
  • składka zdrowotna za kwiecień:
    2372,57 zł x 75% -> 1779,43 zł x 8,00% -> 142,35 zł
W ten oto prosty sposób podniesiono składkę zdrowotną dla najmniejszych firm o blisko 1/3.

Zwyczajowo już sięgnięto do kieszeni najsłabszych. Górnicy w takiej sytuacji zamurowaliby gabinet premiera a rolnicy ogłosili blokadę wszystkiego, co się rusza. A fryzjerzy? Cóż, na Boga, poczną fryzjerzy?

(Jarosław Woszczyński, 6.04.2003)


 NAWIGATOR:      Strona główna -> Doniesienia i nowości: ZUS, rząd, prawodawstwo