NAWIGATOR:      Strona główna -> Ubezpieczenia na świecie
 

Na emeryturę później

Wiek uprawniający do przejścia na emeryturę musi wzrastać w związku ze starzeniem się społeczeństw. Rozumieją to rządy europejskich państw, ale ich obywatele już mniej. Choć Polskę takie rozwiązanie dopiero czeka, trzeba się na nie przygotować. Przynajmniej psychicznie.

Wielka Brytania poszła o krok dalej niż nasz najbliższy sąsiad - Niemcy. W Niemczech wiek emerytalny będzie wydłużony o 2 lata (do 67 lat - zarówno dla kobiet jak i mężczyzn) , w Wlk. Brytanii o trzy - do 68 lat. Brytyjczycy mają dodatkowy problem: dotychczas ich system emerytalny funkcjonował w oparciu o prywatne oszczędności. Nie było systemu państwowego, który wspomagałby osoby, które wolały konsumować zamiast oszczędzać. Dlatego też w młodych polskich głowach taką burzę wywołuje informacja, że składka ubezpieczeniowa w Wlk. Brytanii wynosi zaledwie 14 zł tygodniowo.

Składka będzie obowiązkowa dla osób, które nie uczestniczą w pracowniczych programach emerytalnych. Będą do niego wpłacać 4% wynagrodzenia, pracodawcy dopłacą jeszcze 3% a państwo dołoży 1%. Choć reforma wejdzie w życie dopiero za sześć lat, już teraz rozpocznie się kampania informacyjna na ten temat. Obciążenie płac zatem wzrośnie, choć trzeba przyznać, że z polskiego punktu widzenia Wlk. Brytania nadal jest krajem bez podatków (bo cóż to jest 10%?) i bez ZUS-u.

Ranking banków dla firm

Naszym zdaniem:
Trend zwiększania wieku emerytalnego jest trwały we wszystkich krajach, w których rządzą sensowni politycy. Polscy idą oczywiście w drugą stronę. Mamy nieodparte wrażenie, że setki tysięcy Polaków uciekających od bezrobocia nad Wisłą wcale tak chętnie nie wróci po to, by finansować pomysły rządzącej "katolewicy"; socjalizującej niekiedy mocniej niż przedwojenni obrońcy ludu. Efektem będzie dalszy wzrost stałych obciążeń budżetu, coraz mniejsze pole manewru reformatorów i wreszcie głodowe emerytury uniemożliwiające godne życie.
Tylko czy za te 20 lat ludzie odbierający emerytury w wysokości 130 euro zrozumieją, że jest to wina tych samych polityków, których tak chętnie w młodości wybierali? Tych, którzy wszystkim przychylają - dosłownie i w przenośni - nieba? Będzie płacz i zgrzytanie zębów - oraz oczywiście kolejni "reformatorzy", którzy wskażą winny temu "układ".

(5.06.2006)

      Przeczytaj również:

 NAWIGATOR:      Strona główna -> Ubezpieczenia na świecie