NAWIGATOR:      Strona główna -> Doniesienia i nowości: Fundusze emerytalne

Miliard w powietrze

W ciągu zaledwie jednego miesiąca członkowie otwartych funduszy emerytalnych stracili miliard 276 mln zł. Chodzi oczywiście o wrzesień 2003 r. W ciągu 60 dni strata zmalała o 95 mln. PTE pobrały wynagrodzenie, które można szacować na 21 mln zł w obu miesiącach (razem 42 mln zł).

Zaskoczenie? Nie, prosta matematyka.

Dramatyczna korekta na warszawskiej giełdzie, jakiej byliśmy świadkami we wrześniu, uszczupliła oszczędności emerytów. Na koniec sierpnia 2003 r. OFE zarządzały majątkiem w wysokości ok. 42,143 mld zł. Na koniec września aktywa spadły do 41,625. Jeżeli do różnicy (która wynosi 518,13 mln zł) dodamy przelewy z ZUS wysłane funduszom (758 mln zł - znowu mieliśmy dół sinusoidy) wychodzi nam 1.276 mln zł.

Na koniec października strata zmalała o 95 mln zł. Aktywa wzrosły do 42.765,95 mln zł, w tym przelewy z ZUS wyniosły aż 1,046 mld zł.

Ranking banków dla firm

Aktywa październikowe (42,766 mld zł) minus aktywa sierpniowe (42,143 mln zł) dają zwiększenie oszczędności przyszłych emerytów o 623 mln zł. W sumie w ciągu tych dwóch miesięcy ZUS przesłał funduszom 1,804 mld zł. Gdybyśmy pieniądze te odjęli od "zysku", wychodzi nam nadal potężna strata - 1,181 mld zł.

No dobrze, trochę postraszyliśmy, więc czas na jakąś dobrą wiadomość. Pieniądze te oczywiście nie zniknęły na stałe. Nadal fundusze kontrolują pewną liczbę akcji (dla uproszczenia przyjmijmy, że jest ich sto), zmienia się tylko ich wartość. Gdy znowu wzrośnie, nasze konta przybiorą milszy stan. Strata stałaby się trwała, gdyby fundusze upłynniły nasze przykładowe 100 akcji, czego oczywiście nie zrobiły.
Ponadto prosta matematyka prowadzi czasem do błędnych wniosków. ZUS nie przesłał tych pieniędzy w ostatnim dniu września czy października - robi to co tydzień, co obliczenia znacznie komplikuje.

Nietrudno zauważyć, że OFE powoli zwiększają zaangażowanie w akcje, starając się wykorzystać chwilowe spadki i korekty. Podobnie jak większość analityków uważają, że rok 2004 będzie dobry dla polskiej giełdy.

Ranking banków dla firm

A nam wciąż bardzo nie podoba się uzależnienie losu przyszłych emerytów od malutkiej i niestabilnej GPW. Wciąż nie mamy funduszu, który stawiałby na regularny a nie sinusoidalny wykres wartości swojej jednostki. Zapewne już się go nie doczekamy, co pozwoli nam na narzekanie przez następne dwadzieścia lat.
I dobrze, bo nasi stali czytelnicy byliby rozczarowani, gdybyśmy nagle stali się optymistami...

(25.11.2003)


 NAWIGATOR:      Strona główna -> Doniesienia i nowości: Fundusze emerytalne