NAWIGATOR:      Strona główna -> Publicystyka i analizy
 

Ministerstwo w emeryturach

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zakończyło prace nad projektem zmian w systemie funkcjonowania II filaru ubezpieczeń społecznych (OFE).

W stosunku do propozycji sprzed wakacji zmiany są bardzo niewielkie i nie wpłyną na ocenę projektu przez analityków. Ci z kolei uważają, że zmienianie zasad działania II filaru w trakcie funkcjonowania jest nie fair wobec inwestorów. Zmiany są korzystne dla najbardziej zainteresowanych - członków OFE.

ZMIANY, KTÓRE ULŻĄ FUNDUSZOM

Ulgą dla towarzystw emerytalnych będzie zmniejszenie do 1% odpisów na fundusz rezerwowy (zbierane na nim środki mają być wykorzystane w razie bankructwa PTE; dotychczas wpływało tam 1,5% składek).

Doroczny raport stanu naszego konta będziemy otrzymywać listami zwykłymi, nie poleconymi. Z różnicy kosztów wysyłki listu poleconego (jak dotychczas) a zwykłego wynika, że fundusze zaoszczędzą na tym ok. 22 mln zł rocznie. Największy zysk dotyczy oczywiście czterech pierwszych pod względem liczby członków.

ZMIANY, KTÓRE ULŻĄ UCZESTNIKOM

Cięcie kosztów od strony kont klientów obejmie opłaty techniczne: za prowadzenie rachunku, za nadzór banku depozytariusza, prowizje maklerskie itp. Dziś koszty te obciążają aktywa OFE, po zmianach PTE opłacą je z własnych środków.

Ustawowy limit opłaty za zarządzanie spadnie o połowę. Dotychczas rocznie opłaty te nie mogły przekroczyć 0,6% aktywów funduszu. Taką stawkę wybrały wszystkie fundusze emerytalne (kilka z nich przez jakiś czas nie pobierało tej opłaty - gdy wartość aktywów wzrosła, po dobroci OFE pozostały wspomnienia). Według projektu maksymalna kwota (a dokładniej pierwsza jej część) pobierana przez PTE nie może przekraczać 0,3% aktywów rocznie. Dołożono również dodatkowy limit: koszt ten nie może być wyższy niż 7,5 mln zł. Limit kwotowy będzie waloryzowany co roku na podstawie danych o średnim wynagrodzeniu.
Druga część opłaty za zarządzanie byłaby zależna od wyników inwestycji. Na specjalny rachunek będzie trafiać 0,025% aktywów funduszu. Po pół roku następowałoby rozliczenie wyników inwestycji. Jeżeli w ciągu sześciu poprzedzających lat wyniki inwestycyjne byłyby lepsze niż inflacja, część pieniędzy z funduszu rezerwowego trafi jako wynagrodzenie do PTE. Całość odbierze najlepsze towarzystwo, kolejne zaś coraz mniejszą część. Najgorsze PTE nie otrzyma wypłaty premiowej i cały fundusz będzie zwracać do aktywów OFE.

Ustawa ingeruje również w opłaty od składek. Dziś jest ona ustalana samodzielnie przez PTE (ale KNUiFE a wcześniej UNFE z góry uprzedzały, że nie zezwoli na podwyżki tej opłaty) i często - choć nie zawsze - maleje wraz ze stażem członkowskim. Według projektu w 2003 roku opłata ta nie mogłaby być wyższa niż 7% wpływających składek, w 2010 r. 4% a od 2015 roku - 3%. Obecnie poziom opłaty od składek zależny od roku a nie stażu członkowskiego, oferuje wyłącznie OFE Allianz.

Ministerstwo wycofało się z pomysłu likwidacji opłaty karnej za zmianę funduszu przed 24 miesiącem członkostwa. Jednak opłaty nie będą pobierane z rachunku członka funduszu (tak jest dotychczas, nieuczciwi akwizytorzy nie informują o tej opłacie klientów) lecz w gotówce - opłatę karną będziemy płacić z portfela.
Zmienia się sposób wyliczania długości stażu członkowskiego. Teraz liczony jest od dnia wpłynięcia pierwszej składki, co przy bałaganie w ZUS wynikającym z niesprawnego systemu informatycznego doprowadza do paranoi. Do dziś kilkaset tysięcy rachunków jest bowiem pustych. Teraz staż członkowski ma zależeć od daty podpisania deklaracji.
Te dwa rozwiązania mają na celu odciążenie OFE od kosztów ponoszonych w wyniku działalności nieuczciwych akwizytorów. Wciąż są osoby, które mając puste konto w OFE korzystają z braku opłaty transferowej (nie można jej pobrać z zerowego rachunku) i przenoszą się co kilka miesięcy gdzie indziej: akwizytorzy za każdym razem zarabiają prowizję, która zawyża koszty funduszy.

Zmiany niefinansowe


 NAWIGATOR:      Strona główna -> Publicystyka i analizy